Jeszcze tylko tydzień...
Jeszcze tylko tydzień tej jebanej szkoły i dwutygodniowe ferie... Chyba nikt w tym roku nie cieszy się z nich, tak jak ja... Po prostu nimi żyję... Wreszcie znajdę czas dla siebie... Zacznę intensywniej ćwiczyć... Chcę schudnąć, to chyba nie grzech. Było to jednym z moich postanowień noworocznych, więc trzeba się wziąć w garść... Trochę boję się wejść na wagę, ale w piątek bedę musiała, żeby skontrolować ile ważę teraz i sprawdzić ile kilogramów ubyło pod koniec ferii. Na razie moim celem jest 50 kg. Zdaję sobie sprawę, że przy 172 cm wzrostu ta waga będzie za niska, ale co tam... Chcę być chuda, byle nie za bardzo. A skoro już jesteśmy przy tym - ostatnio oglądałam jakiś babski program o odchudzaniu i jedna baba zaczęła gadać o diecie, w której dozwolone jest jedzenie JEDYNIE jabłek i popijanie ich JEDYNIE wodą lub kawą... JABŁKA + KAWA??!! Ohydaaa... A jabłka z samą wodą??? Kwasy żołądkowe tego nie wytrzymają... Co za popierdoleni ludzie opowiadają o takich dietach??? Seryjnie - wg mnie to przesada... Już chyba wolałabym przejść na głodówkę niż jeść same jabłka... Przez cały tydzień tylko jabłka... Jezuuu... Ale o czym ja w ogóle piszę... Nie było mnie tutaj tyle, a pierdzielę o jakichś dietach jabłkowych...
Ogólnie w życiu bez zmian... Cierpię i rozpaczam przez niespełnioną miłość, która raczej nigdy nie będzie miała szans, aby się spełnić... To mnie przerasta... Jestem załamana i zmęczona przez to wszystko... Nie mam siły na nic. Na spotykanie się ze znajomymi, na zabawę, na naukę... No bo jak tu żyć normalnie, skoro wiesz, że prawdziwą miłość spotykasz tylko raz w życiu? A ja właśnie czuję, że to jest właśnie ona! I że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że się kiedyś ziści... Czyli co? Na zawsze pozostanę sama, albo będę tkwić w nic nie znaczącym dla mnie związku? Ja dziękuję, ja wysiadam...

obraz Krzysztofa Iwina
zniesmaczona-lisica 7/02/2010 18:39:03 [
Powrót]
Komentuj
No tak, długo cię tutaj nie było. Hm.. tez zaczynam ferie w następnym tygodniu. Z jakiego jesteś województwa?;>
Pustelnik 9/02/2010 19:53:41
| brak www IP: 94.240.9.46
Moim postanowieniem noworocznym też było schudnięcie...ale coś nie wychodzi:D
Co tydzień mówię,że od przyszłego ale teraz trzeba się wziąć w garść.
EwIcZkA 8/02/2010 19:47:34
| brak www IP: 195.117.1.123
Z tym odchudzaniem to zawsze trzeba uważać. i nie każdy 'specjalista' udziela dobrych rad :P Najlepsze są ćwiczenia systematyczne, ograniczenie słodyczy i napojów gazowanych i to wystarczy : ) Wiem to po sobie i po mojej kuzynki. : )
Będę trzymać kciuki ^^
Miss Pandora 8/02/2010 19:03:28
|
http://misspandora.blog4u.pl IP: zalogowany
Księga
Linki
http://wyrozumiale-oceny.blog.pl/
Archiwum
2010MarzecLutyStyczeń2009Grudzień
Szablon
Wykonał
Fuckyou dla
Layout4you